Scattered Clouds

7°C

Kołobrzeg

18 maja 2022    |    Imieniny: Alicja, Feliks, Eryk
18 maja 2022    
    Imieniny: Alicja, Feliks, Eryk

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic


„Polski ład” dobija kołobrzeskie firmy, a to dopiero początek

- Ledwo COVID się skończył, znowu się zaczyna. Żadnego wsparcia, nie licząc jakichś ochłapów z początku ubiegłego roku. Kto miał szczęście, to się załapał. Wzrost cen paliw, wzrost cen energii, wzrost podatków, ubezpieczeń, wzrost kosztów pracy, wzrost wynagrodzeń i jeszcze „Polski wał” w prezencie od PiS. Jeśli nie dostanę kredytu, a pewnie nie dostanę, w lutym ogłoszę upadłość – słyszymy od przedsiębiorcy z branży transportowej. Cen biletów powyżej pewnej granicy podnieść się nie da. Kierowcy idą do pracy tam, gdzie zarobią więcej. – Ja im więcej już dać nie mogę, bo na to nie zarobię – słyszymy.

W sumie nie ma branży optymistycznie nastawionej do tego co się dzieje. – Codziennie jakieś poprawki, jakieś obietnice. Pytam, gdzie był premier Morawiecki gdy przed tym ostrzegano? W kolejce po miskę ryżu? – mówi nam z kolei przedsiębiorca z branży spożywczej. Przedsiębiorcy skarżą się, że kolejne kompletnie bezsensowne działania zniszczą małą przedsiębiorczość. Piekarze podnoszą ceny wypieków, bo ceny mąki skoczyły o 100 procent, gaz o 300 procent, prąd o 50 procent, a to podobno i tak luksus, jak ktoś tylko tyle dostał. – Pracownicy mają duże oczekiwania, bo jak przychodzi matka trójki dzieci i mówi, że za sto złotych to ona nic dziś nie kupi do domu, to ja to też wiem. Ale za 6 złotych chleba nikt nie kupi, gdy w marketach ceny nawet nie drgną – mówi nasz rozmówca. W małych sklepach padła trwoga po tym, gdy rząd zapowiedział obniżenie podatku VAT na żywność. – Nam to nie pomoże, a hipermarkety zrównają sklepy osiedlowe z ziemią – mówi jeden ze sprzedawców z rodzinnego biznesu.

Nasi rozmówcy są załamani, bez inicjatywy. Nie wierzą w jakąkolwiek pomoc. Ktoś obniżył temperaturę w zakładzie do 20 stopni. Ktoś zastanawia się nad ograniczeniem świadczeń socjalnych. – Mnie nie stać na wypłatę świadczeń pracownikom, żeby zamknąć firmę. Tak jest źle, tak niedobrze – mówi właściciel jednego z autoserwisów. Wszyscy podkreślają, że jest granica podwyżek, w której klienci wybiorą usługę gorszą, ale tańszą. – Nas nikt nie pyta, ile gazu zużywa piec. Wszyscy nas na te kotłownie ekologiczne namawiali. Umrzemy z głodu chroniąc środowisko. Greta Dunberg (Thunberg – dop. red.) może być z siebie dumna – mówi właścicielka niewielkiej szwalni. Właściciel lokalu wypowiedział jej umowę, bo nie będzie w stanie płacić za centralne ogrzewanie.

Przedsiębiorcy mówią, że „Polski ład”, nazywany przez nich przekrętem PiS, albo też „Polskim wałem”, był tylko kroplą, która przelała czarę goryczy. Wskazują, że pensje pracowników rosną sztucznie. Ci, co coś potrafią, zarabiają według stawek rynkowych. Inni dostają co chcą, bo są poszukiwani, bo brakuje na rynku ludzi. – A ci którzy nic nie robią, albo nie chce im się, pensja rośnie im co rok, bo musi. Bo w sejmie walczą o takich wyborców, a nas mają w du.... W konsekwencji czego, muszę podwyższyć pensje kierownikom, bo nie chcą zarabiać tyle, co sprzątaczka. Zwolniłem sprzątaczki, zatrudniłem firmę sprzątającą. Są granice spełniania obietnic wyborczych PiS-u za moje pieniądze – mówi jeden z przedsiębiorców z branży budowlanej.

W nowym roku przedsiębiorcy zderzają się także z nowymi podatkami lokalnymi i wzrostem innych danin na rzecz państwa, np. kosztów certyfikatów czy określonych uprawnień dla firm. – ZUS nie pyta nas, czy w styczniu mamy pieniądze. W Urzędzie Skarbowym ktoś tam prowadził działalność gospodarczą, wie jak wygląda sytuacja w styczniu? A skąd! Oni wiedzą, że zalegam z podatkiem, a zalegam, bo mi podwyższyli, a ja zapłaciłem ludziom, zapłaciłem ZUS, zapłaciłem media i już na nic nie mam. Firma działa, bo dokładam prywatne pieniądze. Ale jak długo mam tak dokładać? – pyta retorycznie znany przedsiębiorca. Dlaczego anonimowo? – No przecież jestem złodziejem, bo czytam w gazecie, że żeby zarabiać, wystarczy nie kraść – dodaje drwiąco.

Firmy, które zużywały dużo energii, popadły w tarapaty. Jak wskazują, podwyżki są różne, ale w obecnej sytuacji, nawet 50 procent, to jest dużo. – Pan pyta o ceny energii czy koszty pracy, ale weźcie pod uwagę wzrost kosztów ogólnorynkowych. Wszystko podrożało. Więcej płacę za księgowość, wzrosły koszty firm outsourcingowych, więc od razu dostałem propozycję zmian w umowach. Dostałem podwyżkę czynszu za wynajmowany lokal. Powiem, że nieduża jest, bo tylko 40 procent. Zatrudniłem teraz doradcę podatkowego, bo jeśli tego nie zrobię, to mogę popłynąć na nowych zmianach podatkowych. Mam dwa realizowane przetargi publiczne. Jeśli nie dogadam się z samorządem, zrezygnuję, bo to może mnie pociągnąć na dno. A mam jeszcze kredyty i leasing na auto firmowe. Jak na to wszystko zarobić to sam już nie wiem – mówi nam właściciel formy z branży projektowej.

Nie lepiej jest w branży gastronomicznej. Jak mówi nam nasz znajomy właściciel: - Mało kto zastanawia się, dlaczego pizza kosztuje tyle, ile kosztuje. Trzeba zrobić ciasto, położyć dodatki warzywne, mięsne, ser. To trzeba upiec, do tego sos, dostawa gratis. Na wszystkich tych etapach płacę więcej, coraz więcej. Przecież nie robię tego w piwnicy, kosztuje mnie lokal, pracownicy, paliwo do samochodu, reklama. Płacę raty za piec, do tego mocno wzrósł prąd. Nasza rentowność spadła, a mamy problem z pracownikami i ceną naszego sztandarowego produktu. Zamiast kupić u mnie, taniej jest kupić mrożonkę w sklepie i odgrzać. Może gorzej smakuje, ale jest taniej – rozkłada ręce właściciel małego fast-foodu w centrum miasta.

Przez cały tydzień rozmawialiśmy z przedsiębiorcami. Odwiedziliśmy kilka różnych kołobrzeskich branży, poza hotelarską. Atmosfera jest generalnie zła, jeśli nie fatalna. Przedsiębiorcy uważają, że obecny rząd traktuje ich jak złodziei, którzy mają się podzielić tym, co ukradli. Argumentują, że stali się dojną krową dla spełniania zachcianek finansowych dla lektoratu przed wyborami, bo zabrakło pieniędzy na 14 emeryturę, albo na inne „cudowne socjalne pomysły”. Jeden z kierowców przytacza natomiast celny cytat Margaret Thatcher: „Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy”.

Udział sektora prywatnego w gospodarce Kołobrzegu wynosił w 2020 roku 97,44% (w 2019 roku 96,81%). W 2020 roku na terenie miasta dominowały mikroprzedsiębiorstwa – stanowiły one 96,95% ogółu podmiotów. W sektorze rolniczym działały 104 podmioty (1,22%); w sektorze przemysłowym 1212 podmiotów (14,19%); w sektorze usług 7227 podmiotów (84,59%). W 2020 roku zarejestrowano ogółem 456 (w 2019 roku 605) nowych podmiotów, w tym w sektorze prywatnym 390 podmiotów (w 2019 roku - 554 podmioty). Wyrejestrowano 348 podmiotów (w 2019 roku - 400 podmiotów), w tym w sektorze prywatnym 346 podmiotów (w 2019 toku - 396 podmiotów)” – czytamy w „Raporcie o stanie miasta” za 2020 rok. Najbardziej rozpowszechnione branże, to: ) handel hurtowy i detaliczny, naprawa pojazdów samochodowych – 19,26% podmiotów ogółem; działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi - 14,15% podmiotów ogółem; działalność związana z obsługą rynku nieruchomości – 11,89% podmiotów ogółem. Sektor budownictwa to 9,8%, rolnictwo zaledwie 1,2%. Sporo mamy także firm działających w ochronie zdrowia i pomocy społecznej: 8,39%.

Już po napisaniu tego artykułu, ogłoszona została informacja przez premiera Mateusza Morawieckiego o zmianach w "Polskim Ładzie", które mają być bardziej korzystne dla podatników. Warto podkreślić, że dla przedsiębiorców ten program rządu to tylko wierzchołek góry ich noworocznych problemów...

Fot. www.tworzymydronem.pl

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama