Broken Clouds

29°C

Kołobrzeg

27 czerwca 2022    |    Imieniny: Cyryl, Maryla, Władysław
27 czerwca 2022    
    Imieniny: Cyryl, Maryla, Władysław

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

Czy nauczycielom zabrano pieniądze z wypłaty?

Dziś od rana otrzymywaliśmy informacje od kołobrzeskich nauczycieli, że otrzymali wynagrodzenie mniejsze o 100-150 zł. Ponieważ pracownicy szkół otrzymują pensje z góry, oni pierwsi odczuli, jak działa "Polski Ład" w praktyce i że to nic więcej jak ukryta podwyżka danin publicznych, aby nieco lepiej zarabiający pokryli rosnące i niemające pokrycia w realnym pieniądzu wydatki. W polityce nazywa się to podwyżką podatków, w Polsce zaś "Polskim Ładem". Ponieważ we wtorek politycy PiS twierdzili, że to wina księgowych i pracodawców, dziś od rana sprawdzaliśmy, co takie w kołobrzeskich szkołach się działo, m.in. w audycji "Studio Reduta" pytaliśmy o to starostę (zobacz). Za kilka tygodni z polskim ładem zderzy się więcej pracowników, którzy otrzymują swoje wynagrodzenia na koniec miesiąca, więc tym razem sprawdzamy, jak to się stało, że nauczycielom z wypłaty znikły pieniądze i którym nauczycielom.

Kiedy rząd mówi, że podwyżki kogoś nie dotkną, to warto podkreślić, że rząd tego tak naprawdę nie wie. Analitycy sprawdzają jedynie uśrednione rekordy poszczególnych grup zawodowych i mogą stwierdzić, że dana społeczność zostanie mniej poszkodowana, albo też dany wskaźnik będzie dla nie neutralny. W przekazach medialnych mówi się tylko o tych grupach. Pozostałe grupy, którymi są przecież miliony Polaków, są pomijane. W ten sposób usypia się podatników, z których zdecydowana większość jest z ekonomią i podatkami, delikatnie mówiąc, na bakier. Taką grupą na pewno są nauczyciele, którzy dziś na własnej skórze przekonali się, że "Polski Ład" nie daje już możliwości odliczenia składki zdrowotnej od zaliczki na podatek dochodowy. Dla wielu jednak to nic nie znaczące słowa. Obecnie, stawka ta wynosi 9% i w całości pokrywana jest z wynagrodzenia pracownika. Wcześniej, 7,75% stanowiło kwotę, którą księgowi odliczali od podatku. To jedna grupa. Do drugiej należą emeryci, renciści, pracownicy zatrudnieni na więcej niż jednym etacie albo przedsiębiorcy (wystarczy samozatrudnienie). Jeśli nie dopełnili oni formalności, tracą w automacie 425 zł. Zarówno Michał Kujaczyński, rzecznik prasowy prezydenta miasta jak i Marlena Wachowska, rzecznik prasowy starosty, potwierdzili nam po sprawdzeniu naszych uwag, że pomniejszone wynagrodzenie dotyczy zasadniczo tej drugiej grupy. Są w niej nauczyciele pracujący w więcej niż jednej szkole, a także np. udzielający korepetycji, bądź pracujący na inną umowę cywilno-prawną.

W większości przypadków, pomóc powinno złożenie deklaracji PIT-2. Ktoś założył, że pracownicy do tej pory składali takie deklaracje, ale to mit. Do tej pory, kwota potrącana wynosiła 43,76 zł miesięcznie. Nikt nie zauważał jej różnicy w wynagrodzeniu miesięcznym, a zobowiązania podatkowe bilansowały się w rozliczeniu rocznym. Rząd podniósł jednak kwotę wolną od podatku (z 8 do 30 tys. zł), co spowodowało, że z miesięcznego wynagrodzenia potrącana jest kwota 425 zł. Jeśli więc ktoś nie złożył deklaracji, to ta kwota została mu potrącona i zostanie zbilansowana w rozliczeniu rocznym, a więc wiosną 2023 roku. Tyle, że jeśli mamy dwóch takich nauczycieli, to z budżetu domowego może zniknąć spora kwota, a żyć z czegoś trzeba. Rząd chce teraz, aby ci, którym potrącono składki w styczniu, mogli je odzyskać w lutym. I to jest takie niedopatrzenie w związku z tym, że przepisy robi się chaotycznie, a wprowadza na ostatnią chwilę.

Ale teraz uwaga: jeśli zarabiamy 12.800 zł miesięcznie lub więcej, składki zdrowotnej nie odliczymy. Jeśli pracownik nie złożył PIT-2 przed pierwszą wypłatą i dalej tego nie zrobi, będą mu potrącane należne mu pieniążki. Osoby, które mają przychody z tytułu umów cywilno-prawnych czy kontraktów menadżerskich też nie mogą składać PIT-2 i zapłacą więcej. Zatrudnienie u dwóch lub więcej pracodawców powoduje, że PIT-2 składa się tylko u jednego z nich. Ulga dla klasy średniej, o której tu mowa, nie będzie również obowiązywać, jeśli u żadnego pracodawcy nie osiągamy przychodów w wysokości 5701 zł lub więcej miesięcznie.

Z informacji uzyskanych w kołobrzeskim samorządzie wynika, że reforma wprowadzona przez rząd co do zasady zadziałała w przypadku np. nauczycieli stażystów, którzy otrzymali swoje wynagrodzenia bez uszczerbku. I nie powinno to dziwić, bo przynajmniej w założeniu, "Polski Ład" miał podatkowo chronić obywateli z klasy średniej, zarabiających do 6 do 11 tys. zł miesięcznie brutto, aby zmiany w rozliczaniu składki zdrowotnej, przynajmniej na razie ich nie dotknęły - ulgi podatkowe zawsze można zmienić.

Gdy ktoś ma wątpliwości co do wysokości otrzymywanego wynagrodzenia, powinien się skontaktować z pracodawcą lub doradcą podatkowym.

Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama