Light rain

18°C

Kołobrzeg

4 lipca 2022    |    Imieniny: Elżbieta, Malwina, Teodor
4 lipca 2022    
    Imieniny: Elżbieta, Malwina, Teodor

Redakcja: tel. 500-166-222 poczta@miastokolobrzeg.pl

Portal Miasto Kołobrzeg FBPortal Miasto Kołobrzeg na YT

Regionalny Portal Informacyjny Miasta Kołobrzeg i okolic

Morawski: generał, minister, poeta, ranny pod Kołobrzegiem

3 maja obchodzić będziemy kolejną rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Jednocześnie, nie można w tym kontekście zapominać o pierwszych obchodach tego święta – 3 maja 1807 roku. W tym czasie trwało oblężenie Kołobrzegu w wojnie francusko-pruskiej. Przy tej okazji warto skupić się na ciekawej postaci z tego oblężenia, jaką jest Franciszek Dzierżykraj Morawski, ranny podczas walk o Fort Wilczy. W swoich rodzinnych stronach znany był jako „wielkopolski Mickiewicz”. Był jednym z przywódców powstania listopadowego. W Kościele katolickim znana jest jego pieśń roratnia „Niebiosa rosę”… W Kołobrzegu, ma swoją ulicę, ale tu akurat rozpropagowano szczególnie w ostatnich latach księcia Antoniego Sułkowskiego…

Urodził się 2 kwietnia 1783 w Pudliszkach jako syn Wojciecha i Zofii Szczanieckiej. Pojawił się na świeci w zasłużonych wielkopolskim rodzie Dzierżykraj-Morawskich herbu Nałęcz. Uzyskał gruntowne wykształcenie, ucząc się w Lesznie i we Frankfurcie, gdzie studiował prawo. W tamtejszym sądzie był aplikantem, a w sądzie w Kaliszu asesorem. Jego przygoda z wojskiem zaczęła się w 1806 roku, wraz ze zbliżającym się powstaniem. Trafił do 1 pułku utworzonego przez księcia Antoniego Sułkowskiego. Brał udział w walkach pod Tczewem, Gdańskiem i pod Kołobrzegiem. Regularnie awansował. W Kołobrzegu był kapitanem, w 1809 roku w bitwie pod Raszynem awansowany na podpułkownika. Podczas oblężenia twierdzy kołobrzeskiej, w walkach o Fort Wilczy, został ranny. Jak sam pisał we wspomnieniach „Ranny byłem w ramię siekańcami przy tej sposobności pochwałę męstwa i od razu Krzyż Kawalerski emaliowany, Orderu „Virtuti Militari” otrzymałem”. Był jedynym żołnierzem, o którym mowa w źródłach, który otrzymał to odznaczenie za walki o Kołobrzeg (pochwała w dacie 7 maja). W kolejnych kampaniach walczył pod Sandomierzem i Smoleńskiem, Tarutino i nad Berezyną. W 1812 roku został pułkownikiem. W 1813 roku wziął udział w bitwie pod Lipskiem, po której został odznaczony Złotym Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej. W latach 1813-1814 był szefem sztabu głównego wojsk polskich. Następnie, służył w armii Królestwa Polskiego i awansował na generała. Regularnie doceniany i odznaczany.

30 listopada 1830 roku wybuchło powstanie listopadowe. Morawski był wówczas dowódcą 1 brygady 2 dywizji piechoty w Lublinie. Stanął po stronie powstańców. W 1831 roku został mianowany na generała dyżurnego armii powstańczej. Od marca do września 1831 roku był ministrem wojny w rządzie powstańczym. Ten ostatni okres w jego wojskowej historii nie jest oceniany jednoznacznie. Można zaryzykować twierdzenie, że w tym zakresie sam Morawski nie miał specjalnego wyboru, wypełniając swoje obowiązki. Mianowany pełnomocnikiem ds. rokowań, prowadził rozmowy z Rosjanami. Poparł bezwzględne przyjęcie warunków kapitulacji. Ostatecznie, opuściwszy swoje oddziały, powołując się przy tym na swoją rezygnację z funkcji ministra wojny, złożył przysięgę carowi Mikołajowi I. Został zesłany do Wołogdy. To krytyczne podejście do działań Morawskiego, wskazuje z jednej strony na nielojalne wobec powstańców zachowanie w postaci bezwarunkowej zgody na żądania kapitulacji, natomiast z drugiej, kończyło to w konkretny sposób przegrany zryw powstańczy. Według jego biografów, na tym tragedia tej oddanej polskiej sprawie postaci się nie skończyła. Na zesłaniu, próbował umniejszyć, a wręcz zdyskredytować swoją działalność powstańczą, czym miał wstawić się u władz zaborczych, celem powrotu do domu i opieki nad dziećmi. Trudno jednoznacznie ocenić to działanie. Morawski sam pisał o tym tak, po 25 latach służby wojskowej: „Czułem, że powinnością być żołnierzem – i byłem nim; czuję, że trzeba przedzierzgnąć się na kmiecia – i znowu nim jestem; lecz żadnego z tych zawodów nie lubiłem”. W 1833 roku osiadł w Lubonii.

Zajmuje ważne, aczkolwiek wydaje się, że drugorzędne miejsce w poczcie poetów polskich. Zyskał popularność „Mową pogrzebową na cześć księcia Józefa Poniatowskiego” z 1813 roku. Brał udział w polskim życiu literackim. Należał do Towarzystwa Przyjaciół Nauk i był członkiem loży masońskiej. Zasłynął jako twórca bajek, choć jego dorobek jest o wiele większy, tłumaczył m.in. dzieła Szekspira. Zmarł 12 grudnia 1861 roku. Pochowany na cmentarzu w Oporowie, niedaleko Lubonii.

W latach 60-tych XX wieku, podczas ustalania nazw ulic, upamiętniono ważne postaci związane z walkami o Kołobrzegu w 1807 roku: dowódcę – księcia pułkownika Antoniego Sułkowskiego, kapelana pułku – księdza Ignacego Przybylskiego i właśnie kapitana Franciszka Morawskiego. Wszyscy są patronami ulic. Generał Jan Henryk Dąbrowski został patronem parku na Osiedlu Lęborskim.

Robert Dziemba


Dodaj komentarz

UWAGA!
Komentarze są prywatnymi opiniami Czytelników, za które redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Publikowanie jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu. Jeśli jakikolwiek komentarz narusza obowiązujące prawo lub zasady współżycia społecznego, prosimy o kontakt poczta@miastokolobrzeg.pl. Komentarze niezwiązane z artykułem, naruszające regulamin lub zawierające uwagi do redakcji, będą usuwane.

Komentarze zostaną opublikowane po akceptacji przez moderatora.

Administratorem danych osobowych jest  Wydawnictwo AMBERPRESS z siedzibą w Kołobrzegu przy ul. Zaplecznej 9B/6 78-100 Kołobrzeg, o numerze NIP: 671-161-39-93. z którym możesz skontaktować się osobiście pod numerem telefonu 500-166-222 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając wiadomość mailową na adres poczta@miastokolobrzeg.pl Jednocześnie informujemy że zgodnie z rozporządzeniem o ochronie danych osobowych przysługuje ci prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania w zakresie wynikającym z obowiązującego prawa.

reklama